Sąd Rejonowy w Lubartowie

Biuletyn Informacji Publicznej
Czcionka domyślna Czcionka średnia Czcionka duża Zmień kontrast
Wyszukiwarka treści


Opinia Sędziów Sądu Rejonowego w Lubartowie w sprawie projektu zniesienia Sądu Rejonowego w Lubartowie


 

    Projekt Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie zniesienia niektórych sądów rejonowych, utworzenia sądów apelacyjnych, sądów okręgowych i sądów rejonowych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości (dalej:Rozporządzenie) zakłada w § 1 pkt 14 a zniesienie Sądu Rejonowego  w Lubartowie. Rozporządzenie zakłada także, że dla rozpoznawania spraw z terenu miasta Lubartów oraz między innymi gmin Abramów, Firlej, Jeziorzany, Kamionka, Kock, Lubartów, Michów, Niedźwiada, Ostrówek, Ostrów Lubelski, Serniki i Uścimów właściwy będzie Sąd Rejonowy Lublin - Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku (dalej:Sąd w Świdniku). Jednocześnie Rozporządzenie nie przewiduje utworzenia wydziałów zamiejscowych Sądu w Świdniku z siedzibą w Lubartowie. Z całokształtu proponowanych przez Ministra Sprawiedliwości regulacji wynika zaś, że jedynym wydziałem, który nie zostanie zlikwidowany, a jedynie przekształcony w wydział zamiejscowySądu w Świdniku będzie Wydział Ksiąg Wieczystych.Rozporządzenie, inaczej niż poprzedni projekt dotyczący tej samej problematyki, nie daje zatem gwarancji faktycznego utrzymania siedziby sądu w Lubartowie.

 

   Pragniemy też zwrócić uwagę, że zasługująca na miano masowej - w skali całego kraju likwidacja przeszło stu dwudziestu sądów rejonowych, w tym Sądu Rejonowego w Lubartowie jest jednoznaczna z naruszeniem konstytucyjnej zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej od innych władz. Odbywa się w sposób skandaliczny, zasługujący na potępienie, zwłaszcza, że nie przeprowadzono żadnych, niezbędnych konsultacji społecznych w omawianej materii, działania są prowadzone w wyjątkowym, niczym nieuzasadnionym pośpiechu, w atmosferze niedopowiedzeń, a lakoniczne uzasadnienie projektu wprowadzanych zmian nie zawiera argumentów natury merytorycznej, z którymi można byłoby podjąć rzeczową dyskusję. W naszej ocenie proponowane zmiany stanowią również jaskrawą próbę obejścia zakazu przenoszenia sędziego do innej siedziby wbrew jego woli, wynikającego z art. 182 ust. 2 Konstytucji RP. Istota projektowanych zmian, a ściśle ich skutki, są tak daleko idące, że tworzenie i znoszenie sądów powinno odbywać się na podstawie aktu prawnego wyższego rzędu, a nie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, a nadto na podstawie czytelnych, ustawowo określonych kryteriów, w sposób zapewniający poszanowanie ustrojowej pozycji sędziego oraz gwarantujących realizację prawa do sądu.

 

   Projektowane zmiany budzą też obawy o przyszłość lubartowskiego Sądu oraz dostęp mieszkańców Lubartowa i gmin ościennych do sądu w ogóle.

 

 

   W skali ogólnej stwierdzić należy, że dla orzekających sędziów pozostaje oczywiste, że wszystkie sprawy związane z codzienną zwykłą pracą sądów, wszelkie skargi, potrzeba wizyty u Prezesa, rozmowa z przełożonym, których nie można załatwić w wydziale zamiejscowym (a więc wymagające wizyty w księgowości, administracji, u Prezesa sądu, kierownika zespołu kuratorskiego itd.) będą implikowały potrzebę wyjazdu do odległej miejscowości.

 

   Przenosząc te rozważania na grunt lokalny, na wstępie zauważyć należy, że obecną siedzibę Sądu w Lubartowie dzieli od Sądu w Świdniku odległość blisko 40 (czterdziestu) kilometrów. Ciąg komunikacyjny wiedzie przez drogi krajowe nr 19 i 12. Obydwie charakteryzują się wyjątkowo dużym natężeniem ruchu, wynikającym z wzajemnych powiązań mieszkańców Lubartowa i Świdnika z Lublinem, jako stolicą regionu. Między Lubartowem a Świdnikiem nie istnieje jednak bezpośrednie połączenie autobusowe ani kolejowe. Sytuacja ta powodować będzie faktycznie konieczność korzystania przez strony i uczestników postępowań z prywatnych środków komunikacji, a co za tym idzie - zmusi ich do ponoszenia wyższych niż obecnie kosztów dojazdu do sądu. Należy przy tym mieć na względzie, że zwłaszcza w godzinach porannych pokonanie odcinka Lubartów - Świdnik zajmuje przynajmniej godzinę czasu, a przy korzystaniu ze środków komunikacji zbiorowej czas ten jeszcze się wydłuża.

 

  Powyższe uwagi są istotne zwłaszcza wobec stanowiska Ministra Sprawiedliwości wyrażonego w uzasadnieniuRozporządzenia, z którego wynika, że wydziały cywilny, karny oraz rodzinny i opiekuńczy utworzone zostaną mocą zarządzenia Ministra, a więc mocą aktu niezaliczającego się do źródeł prawa powszechnie obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej. Projektu odnośnego zarządzenia do tej pory jednak nie przedstawiono. Co więcej, w uzasadnieniu wskazano, że funkcjonowanie wydziałów„o etatyzacji wynoszącej od 4 do 8 sędziów będzie przedmiotem wnikliwego monitorowania, w kontekście zasadności ich dalszego istnienia".

 

   W tym miejscu wypada podkreślić, że w żadnym z wydziałów Sądu Rejonowego w Lubartowie liczba sędziów nie jest wyższa niż 3, i tak w I Wydziale Cywilnym orzeka trzech sędziów, w II Wydziale Karnym trzech sędziów, w III Wydziale Rodzinnym i Nieletnich dwóch sędziów oraz w IV Wydziale Ksiąg Wieczystych jeden sędzia. Jeden wakujący etat sędziowski należy do sędziego delegowanego do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Ani Rozporządzenie, ani jego uzasadnienie nie zawierają unormowań odnosząc ych się do takiej sytuacji, toteż zasadne jest pytanie, czy wydziały te nie zostaną definitywnie zlikwidowane, a sprawypozostające w chwili obecnej w ich kognicji przekazane do Sądu w Świdniku.

 

   Niezależnie od poczynionych uwag, o zasadności projektowanych zmian nie przekonuje stanowisko zawarte w uzasadnieniu Rozporządzenia o podniesieniu skuteczności wymiaru sprawiedliwości w płaszczyźnie orzeczniczej i funkcjonalnej. Dość wskazać, że w 2011 roku doszło do podziału Sądu Rejonowego w Lublinie na Sąd Rejonowy Lublin - Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku oraz Sąd Rejonowy Lublin - Zachód w Lublinie. Wówczas krok ten argumentowano ułatwieniem orzekania i przyspieszeniem procedowania, a więc względami, które obecnie stanowią w ocenie Ministra podstawę do decyzji przeciwnych.

 

  Wydaje się także, że nietrafione są argumenty dotyczące oszczędności wynikających ze zniesienia Sądu Rejonowego w Lubartowie. Zmiana ta, w wypadku utworzenia wydziałów zamiejscowychSądu w Świdniku, pociągać będzie konieczność dokonania zmian wszelkich pieczątek, oznaczenia Sądu oraz modyfikacji w systemach informatycznych. Także konieczność przemieszczania się sędziów między Lubartowem a Świdnikiem będzie generować wydatki z państwowego budżetu. W przypadku zaś zniesienia Sądu Rejonowego w Lubartowie i przekazania wszelkich sprawSądowi w Świdniku z całą pewnością zwiększą się koszty funkcjonowania choćby Policji, która częstokroć zmuszona będzie do konwojowania osób do Świdnika. Nie można zapominać także o interesie mieszkańców, którym w skrajnych wypadkach koszty związane z dojazdem do sądu mogą faktycznie zamknąć przewidzianą postanowieniami Konstytucji drogę sądowej ochrony ich praw i wolności.

 

  Dla przykładu, jak wynika z uzasadnienia przesłanego projektu, wyjątek stanowi utrzymanie Sądu Rejonowego w Sokółce, by nie generować podziału Sądu Rejonowego w Białymstoku, zaliczanego podobnie jak Sąd w Świdniku do tzw. sądów o dużej etatyzacji.

 

  Projektowanie Rozporządzenie w zakresie, w jakim  odnosi się do zniesienia Sądu Rejonowego w Lubartowie, sędziowie tut. Sądu uważają za nierozsądne, oparte na błędnych, nieuwzględniających lokalnych realiów przesłankach i stojące w sprzeczności z interesami mieszkańców Lubartowa    i okolic, dla których ewentualna zmiana może wiązać się z utrudnieniami z dostępem do sądu.

 

  Proponowane zmiany z całą pewnością nie wpłyną na poprawę funkcjonowania sądownictwa w Polsce, a w opinii sędziów mogą wręcz spowodować jego pogorszenie.

 


Dokument wpisał: Artur Jezior
Dokument wytworzył: Anna Gębal
Dokument zarchiwizował: Artur Jezior
Data wytworzenia informacji: 2012-03-02
Data udostępnienia informacji: 2012-03-02
Data zarchiwizowania informacji: 2012-07-06